Warto przeczytać


Warning: Creating default object from empty value in /var/www/vhosts/ecograbina.eu/httpdocs/modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Warning: Creating default object from empty value in /var/www/vhosts/ecograbina.eu/httpdocs/modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Warning: Creating default object from empty value in /var/www/vhosts/ecograbina.eu/httpdocs/modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Warning: Creating default object from empty value in /var/www/vhosts/ecograbina.eu/httpdocs/modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Warning: Creating default object from empty value in /var/www/vhosts/ecograbina.eu/httpdocs/modules/mod_latestnews/helper.php on line 109

Współpraca

  • Wszystkich zainteresowanych współpracą z naszym gospodarstwem zachęcamy do kontaktu Ofertę dostosowujemy indywidualnie do oczekiwań klientów.

    Grażyna Serafinowicz
    tel: 665 770 234
    e-mail: [email protected]

Start Artykuły Cud po powodzi
Cud po powodzi
Wpisany przez Mirosław Serafinowicz
sobota, 08 marca 2014 22:48

Ten rok okazał się rokiem nagromadzenia skrajnych i bardzo niekorzystnych dla rolnictwa warunków atmosferycznych. Przedłużająca się zima skróciła wegetację, intensywne opady w okresie wchodów, a następnie ekstremalne upały znacznie zaburzyły naturalny rytm rozwoju roślin.
Nasze gospodarstwo na skutek ulewnych deszczy zostało zalane. Ponad 50% upraw znalazło się pod wodą na okres od 4 do 12 dni. W uprawach cebuli, buraczka nasiennego i ziemniaków warstwa wody sięgała od 30 do 70 cm. Byliśmy pewni, że plantacje są nie do uratowania.

 

Rozważaliśmy likwidacje upraw, ale co można zacząć uprawiać po 15 czerwca, żeby jesienią zebrać i sprzedać plony? Zdecydowaliśmy się zastosować Pożyteczne Mikroorganizmy i spróbować uratować jak najwięcej z zalanych terenów. Tydzień po zejściu wody, jak tylko możliwe było wjechanie na pole ciągnikiem wykonałem oprysk EM-ami, w dawce 40 litrów na ha i wykonałem zabieg spulchnienia gleby pielnikiem wielorzędowym.

Wszystko powoli wracało do normy, pozornie całkowicie zniszczone rośliny regenerowały się. W miejscach gdzie woda stała najdłużej udało się odzyskać 30-50% plonów. Prawie martwe rośliny odżyły. 

Cebula wypuściła szczypior, w buraczku wyrosły pędy z bocznych oczek, ziemniaki zamiast zgnić- co byłoby normalne w tych warunkach- wypuściły nowe, zdrowe łodygi. Widząc efekty działania EMów po 2 tygodniach ponownie wykonałem zabieg, aby ochronić rośliny przed potencjalnymi chorobami grzybowymi , które przy dużej tak wilgotności i wysokiej temperaturze miały doskonałe warunki do rozwoju i zainfekowania roślin. Warunki stresowe jakim zostały poddane rośliny były bardzo silne, dlatego liczyłem się z tym, że będą bardziej podatne na infekcje, a jakość plonu będzie mogła odbiegać od tych z obszarów niezalanych. Myliłem się. Dzięki EM-om uprawy szybko odzyskały formę, nie rozwinęły się żadne choroby, nie było różnic w wielkości roślin.
Jak tylko zdążyliśmy uporać się ze skutkami powodzi, przyszło nam zmierzyć się z falą upałów. Nasiąknięta po powodzi ziemia, ubita deszczami -w warunkach tak wysokich temperatur i wiatru powinna zrobić się nieprzepuszczalna, zlewna, zaskorupiona a mikroflora powinna zamierać. W przypadku naszych pól, gdzie od 6 lat stosujemy Pożyteczne Mikroorganizmy susza nie okazała się tak straszna, ponieważ zrewitalizowana dzięki EM-om ziemia dzięki swojej luźniejszej strukturze dłużej zatrzymuje wilgotność dostępną dla roślin.

W normalnych latach stosujemy 60-70 litrów EMa na ha. w całym cyklu uprawy roślin, począwszy od zaszczepienia gleby przed siewem ( 30 l. na ha),a następnie stosując 3 opryski co 20 dni w dawce 12-15l. na ha.
W tym roku zastosowałem w sumie 140 litrów EMa na ha i dzięki temu mimo powodzi i trwających wyjątkowo długo upałów, gleba pozostała luźna i przepuszczalna, grudy pozostałe po spływającej wodzie rozsypały się. Wszystkie uprawy mimo ekstremalnie trudnych warunków wydały dorodne, zdrowe, wysokiej jakości plony.